„Święta w więzieniu” – po raz dziesiąty w 25-leciu krakowskiej wspólnoty Braci Trójcy Świętej
-
dodane przez:
Trynitarze
Tegoroczna edycja akcji przygotowywania paczek dla osadzonych w krakowskich zakładach karnych rozpoczęła się jak zwykle na początku Adwentu i jak co roku trwała do uroczystości św. Jana de Matha, założyciela Zakonu Przenajświętszej Trójcy i Niewolników, którego charyzmat wciąż inspiruje nas do dzieł miłosierdzia.
Dzięki ofiarności wielu darczyńców, wsparciu mediów katolickich i naszych społecznościowych udało się zebrać kwotę znacznie większą niż zakładana: 33 873,37 zł. Ofiary wpływały na konto wspólnoty oraz trafiały do puszki w kaplicy.
Refektarz zakonny szybko zapełniał się produktami potrzebnymi do skomponowania pakietów żywnościowych: kawa, herbata i słodycze. Oczywiście poprzedziły to żmudne zakupy z wypatrywaniem odpowiednich cen i promocji.
Jednocześnie trwało ozdabianie karnetów z życzeniami, zawierającymi także przesłanie świąteczne od kard. Konrada Krajewskiego (z jego najnowszej książki „Idź i czyń dobro”). Spotkania przy tej artystycznej czynności były bardzo radosne i zgromadziły osoby kilku narodowości. Dzielnie pomogli także mieszkańcy trynitarskiego dps-u. Do każdej koperty z życzeniami trafiły również opłatki wypieczone przez siostry felicjanki.
W końcu nadszedł czas pakowania paczek, w sumie przygotowaliśmy ich trzysta dwadzieścia dla dwóch lokalizacji. W pakowanie zaangażowało się dziesięć osób. Paczki są przeznaczone dla współosadzonych w jednej celi, do podziału. Mamy nadzieję, że jest to element jednoczący odbywających karę w tym samym miejscu, chociaż na chwilę umożliwiający „wspólnotę stołu”, namiastkę domowych świąt.
Kiedy już wszystkie paczki zostały zawiązane i policzone, przewieźliśmy je do Ruszczy i na Montelupich. Tam trafiły na oddziały, w czym chętnie pomagali więźniowie.
Wreszcie w przedświąteczny piątek i sobotę odwiedziliśmy osadzonych, zaglądając do każdej celi z osobistymi życzeniami, opłatkiem dla każdego (na wigilię), modlitwą i błogosławieństwem kapelana. Uczestniczyli w tym zakonnicy, siostry trynitarki oraz świeccy pomocnicy. W Ruszczy było to w sumie trzy osoby, na Montelupich – pięć. Te wizyty przebiegają zwykle dość szybko, ze względu na porządek więziennego dnia (wczesna kolacja), jest jednak chwila na spojrzenia w oczy, czasem uścisk dłoni, wzajemne okazanie sobie życzliwości. Nie wszyscy osadzeni są wierzący, nie wszyscy też znają polskie zwyczaje. Takie spotkanie jest jednak dobre dla obu stron: ich cieszy, że ktoś pamięta i nie odrzuca, my doświadczamy zwykłej dobroci i wdzięczności, no i mamy materiał do refleksji i modlitwy.
„Świętość Boga rozlana jest na Kościół Boży i na każdą w nim żyjącą duszę, jednak nie w równym sobie stopniu. Są dusze na wskroś przebóstwione, a są też dusze zaledwie żyjące” – zanotowała św. Faustyna (Dz. 180). Nasza akcja „Święta w więzieniu” ma na celu wsparcie dusz, umocnienie wiary wierzących i wezwanie Bożego imienia nad niewierzącymi. Bardzo dziękujemy, że z nami jesteście, że wspólnie, dzięki hojności tak wielu, przychodzimy do Niego, kiedy jest w więzieniu.