Apel o solidarność z narodem ukraińskim
-
dodane przez:
Trynitarze
W nawiązaniu do bardzo trudnej sytuacji, która po ponad czterech latach od rozpoczęcia
działań wojennych panuje na Ukrainie, minister generalny o. Luigi Buccarello OSST zwrócił
się z apelem do całej naszej rodziny trynitarskiej.
W swoim liście, dziękując za zaangażowanie i pomoc, jaką bracia, siostry oraz świeccy
trynitarze okazywali obywatelom Ukrainy już od pierwszych dni wojny, podkreślił, że
aktualna sytuacja na miejscu uległa pogorszeniu, nie tylko ze względu na bardzo ostrą zimę,
ale i skutki działań wojennych nieustannie przynoszących zniszczenia i śmierć. Powołał się
przy tym na słowa Ojca Świętego Leona XIV, który podczas audiencji generalnej 4 lutego br.
wzywał do modlitwy za braci i siostry z Ukrainy, dziękując za wsparcie okazywane przez
Kościół w Polsce i w innych krajach. Ojciec Generał zwrócił uwagę, że pomoc dla Ukraińców
jest nadal konieczna i pilna, dlatego kolejny raz wezwał do hojności i solidarności z narodem
ukraińskim.
To ważne i ciągle aktualne wezwanie jest kierowane do każdego z nas, zwłaszcza w czasie
Wielkiego Postu, kiedy patrząc na bliźniego, który cierpi, któremu możemy pomóc,
powinniśmy widzieć w nim oblicze samego Chrystusa, który za nas przeszedł drogę krzyża.
Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, wielu nie możemy zmienić, ale każdy, choćby
najmniejszy gest, akt miłości i miłosierdzia względem drugiego człowieka jest wielki w
oczach Boga. Módlmy się o upragniony dar pokoju, o przemianę ludzkich serc, aby nasz
świat był obrazem Bożej miłości i triumfu życia.
Nasza wspólnota przekazuje środki oraz dary rzeczowe dla mieszkańców Zaporoża i Lwowa,
którymi opiekują się na miejscu bracia albertyni. W kolejkach po żywność ustawiają się tam
tysiące zziębniętych, wystraszonych ludzi, często rodziny z małymi dziećmi. Jeżeli chcecie
przyjść im z pomocą, możecie ofiarować jałmużnę z dopiskiem Ukraina na nasze konto:
Nr 24 1240 1444 1111 0010 5914 3528
Każda taka ofiara zostanie wykorzystana na zakup żywności, leków i sprzętów potrzebnych
naszym sąsiadom wciąż żyjącym w zagrożeniu wojennym.